Steki z polędwicy wołowej z fasolą mamucią i sałatką z orzechami i awokado.

To danie było eksperymentem. Udało się nam pomieszać smaki, które lubimy i stworzyć coś, co świetnie robi wrażenie. Przygotowanie trwa, dlatego lepiej jest się zabrać za wszystko na kilka godzin przed kolacją. Trzeba też liczyć się ze sporymi wydatkami, samo mięso kosztuje ok. 100zł za kg. Warto jednak to uczynić bo efekt jest piorunujący:)

Widzicie strasznie mało mięsa. Przyznajemy się, że od razu zabraliśmy się za jedzenie i po wszystkim powstała wątpliwość „czy mamy to najważniejsze zdjęcie?” :) Na szczęście steków było stosunkowo dużo. 

Przygotuj patelnię, garnek, miskę na sałatkę, naczynia do marynowania mięsa i folię aluminiową.

Składniki:

mięso:

  • polędwica wołowa – ok 60dag;
  • rozmaryn;
  • czosnek;
  • pieprz;
  • czerwona cebula;
  • oliwa extra vergine;
  • oliwa extra vergine z chilli (nie jest obowiązkowa, możesz użyć też innej oliwy z „wkładką”);
  • marynata Jack Daniel’s (nie jest obowiązkowa, użyliśmy jej do mniejszej części mięsa – pasuje świetnie);
  • natka pietruszki;
  • sól.
sałatka:
  • liście szpinaku – jedno opakowanie;
  • rukola;
  • pomidory suszone;
  • awokado;
  • orzechy pecan – garść;
  • łuskany słonecznik – garść;
  • oliwa extra vergine;
  • sok z cytryny.
fasola:
  • fasola mamucia – jedno opakowanie;
  • bułka tarta – jak najświeższa ok dwóch łyżek;
  • masło – łyżka;
  • sól.

Przygotowanie.

Mięso.

Mięso umyj i odkrój z niego białe błony. Pokrój na steki – wielkość zależy od Ciebie.Przygotuj pudełko do marynowania.

Pokrój cienko czerwoną cebulę, gałązki rozmarynu i czosnek. Dodaj czosnek, natkę i pieprz (nie sól! mięso stanie się twarde, solimy na samym końcu). Dodaj oliwę (użyliśmy tej z chilli) i wymieszaj wszystko.

Zamknij pudełko i wstaw do lodówki na dwie godziny. Podobnie postępuj z marynatą Jack Daniel’s.

Fasola.

Pod koniec marynowania mięsa ugotuj fasolę mamucią. Jest ona dosyć duża, jak sama nazwa wskazuje, więc warto ją przekroić na mniejsze kawałki.

Na patelni roztop masło, dodaj fasolę i bułkę tartą. Wymieszaj i dopraw solą.

Możesz to zrobić na samym końcu jeśli chcesz, by fasola była gorąca, nam smakuje bardziej kiedy lekko przestygnie.

Sałatka.

Opłucz rukolę i liście szpinaku (raczej nie ufaj czystości mixów sałatkowych „gotowych do użycia”).

Na suchą patelnię wrzuć ziarna słonecznika i pokruszone orzechy pecan. Praż aż staną się rumiane. Wsyp do szklanki albo miseczki, żeby wystygły.

Zalej pokrojone suszone pomidory oliwą, żeby przeszła ich smakiem.

Przekrój awokado i pokrój miąższ na plasterki.

Połącz składniki, skrop wszystko sokiem z cytryny. Dopraw do smaku.

Mięso.

Wyciągnij mięso w marynacie z lodówki i pozwól mu osiągnąć temperaturę pokojową.

Rozgrzej sporo oliwy na patelni. Ostrzeżenie – tłuszcz będzie pryskać.

Smaż mięso po 4 minuty z każdej strony (jeśli wolisz bardziej ścięte, smaż dłużej).

Steki przełóż na folię aluminiową, posól i zawiń. Daj im pięć minut.

Wyłóż składniki na talerz i podawaj z czerwonym winem lub whisky.

Postawiliśmy na niewielkie kawałki mięsa – łatwiej je wtedy kontrolować. To na pewno nie ostatnia nasza przygoda z polędwicą. Zostało nam jeszcze trochę, może tatar?

Smacznego!

 

Skomentuj na Facebooku