Quiche ze szparagami

Sezon na szparagi w pełni. Istnieje teoria, że ze względu na ich kształt, mają one właściwości pobudzające libido.
To by się zgadzało:)
Przygotuj garnek na szparagi, wałek, formę do pieczenia (26cm), papier do pieczenia, ręczniki papierowe oraz fasolę do obciążenia ciasta (ok. 1,5 szklanki).
Składniki:
ciasto:
  • mąka – 250g
  • masło – 125g
  • 1 jajko
  • sól
nadzienie:
  • jajka – 5szt.
  • śmietanka 30% – 150g
  • śmietanka 18% – 100g
  • parmezan – 100g
  • szparagi białe
  • szparagi zielone
  • sól
  • pieprz
  • cukier
  • cytryna

Przygotowanie:

Wymieszaj składniki ciasta i uformuj kulę. Ściśnij ją płasko (potem łatwiej będzie ją wałkować) zawiń w folię spożywczą i wstaw na godzinę do lodówki.

Obierz szparagi. Białe dokładnie, zielonym oderwij tylko zdrewniałe dupki. Wrzuć białe do gotującej się wody z solą z cukrem i plastrem cytryny. Gotuj pod przykryciem przez 4 minuty. Dorzuć zielone szparagi i gotuj jeszcze 2 minuty. Wyjmij nasze rzekome afrodyzjaki i wrzuć do zimnej wody. Osusz wszystko papierowym ręcznikiem.

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.

Wyjmij ciasto i wałkuj je aż będzie miało wielkość odpowiednią do formy do pieczenia. Ilość ciasta jest idealna do formy o srednicy 26 cm.
Wyłóż formę papierem do pieczenia i wyłóż ją ciastem dociskając je do brzegu. Żeby ciasto się nie zdeformowało, drugi kawałek papieru do pieczenia połóż na ciasto i wsyp groch lub fasolę. Chodzi o dociążenie go.
Wstaw ciasto do piekarnika na najniższy poziom i piecz przez 15 minut.

Oddziel białka jajek od żółtek.

Wyjmij groch i papier i posmaruj ciasto białkiem jajek. Włoż do pieklarnika na kolejne 10 minut.

W międzyczasie wymieszaj składniki nadzienia (poza szparagami). Ułóż szparagi w foremce z ciastem i zalej mieszanką.
Włóż na 35 minut do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni. Jeśli po 35 minutach nadzienie jeszcze nie jest brązowawe to piecz jeszcze chwilkę dłużej.

Po wyjęciu z piekarnika quiche musi chwilę odstać przed podaniem.

;

Przygotowanie tak nas zabrało, że zapomnieliśmy robić zdjęcia. Wierzymy, że poradzicie sobie. Pamiętajcie, szparagi to afrodyzjak:)

Smacznego!

Skomentuj na Facebooku