Medaliony z polędwicy wołowej skropione malinowym sosem, podane z białymi szparagami i purée ziemniaczanym.


Dziś czas nie jest ważny, dziś serwujemy arcydzieło.
Najlepsze mięso, sezonowe szparagi, gładkie purée i obłędny sos malinowy.
Jeśli to nie załatwi Ci względów kobiety, dla której gotujesz, ma ona wypalone kubki smakowe.
Składniki:
  • polędwica wołowa – niecałe pół kilo;
  • białe szparagi – pęczek;
  • ziemniaki – pół kilo;
  • maliny – 100g;
  • szczypiorek;
  • czosnek (nie chiński!) – ząbek;
  • natka pietruszki;
  • masło;
  • olej do smażenia;
  • ocet balsamiczny – łyżeczka;
  • szalotka;
  • gałka muszkatołowa;
  • olej do pieczenia;
  • sól;
  • cukier.
Przygotuj patelnię, piekarnik, garnek na ziemniaki, garnek na szparagi, praskę do czosnku i  dwie miski.
Przygotowanie:
Polędwicę pokrój na medaliony i wymieszaj z posiekaną natką, oliwą, czosnkiem przeciśniętym przez praskę i dwoma szczyptami soli. Odstaw mięso na bok.
Ziemniaki obierz i pokrój na niewielkie kawałki, by ugotowały się szybciej – i tak robimy z nich purée.
Wstaw je i nie zapomnij posolić wody!
Obierz szparagi i ugotuj je al dente w wodzie z solą, cukrem i cytryną.
Odcedź i pokrój na niewielkie kawałki.
Zrumień je na patelni z masłem, dodaj szczyptę cukru i szczyptę soli.
W misce wymieszaj rumiane  szparagi z posiekanym wcześniej szczypiorkiem.
Kiedy ziemniaki będą miękkie, odlej wodę i rozgnieć wszystko z łyżką masła i startą gałką muszkatołową.
Nastaw piekarnik na 180 stopni.
Rozgrzej porządnie patelnię z olejem.
Dodaj mięso i smaż z obu stron, jednak nie za długo.
Starczy ok. minuty z każdej strony.
Odstaw patelnię, nie zalewaj jej wodą.
Zawiń polędwicę w folię aluminiową i wstaw do piekarnika na 10 minut.
Jeśli ta, którą karmisz nie przepada za krwią uroczej krówki, zostaw mięso na kilka minut dłużej:)
Na patelni po mięsie zeszklij posiekaną szalotkę.
Dodaj do niej maliny i rozgnieć je widelcem.
Wlej łyżeczkę octu balsamicznego.
Na samym końcu wrzuć na patelnię łyżeczkę zimnego masła – zagęści i złagodzi sos.
Dopraw solą.
Smaku nie powinno się opisywać, jest po prostu obłędny. Ona też tak pomyśli. Miłej zabawy:)
Smacznego!

Skomentuj na Facebooku